Apothecary 87 Beard Oil (Vanilla & Mango) – recenzja olejku

IMG_9904

Jest poniedziałek, a za oknem piękna wiosenna pogoda, która pozytywnie nastraja do życia. To dobry moment na kolejną recenzję. Dziś wyszedłem ze studia by zrobić kilka zdjęć w plenerze. W tym tygodniu nadal pozostajemy przy marce Apothecary 87. Dziś przyjrzę się olejkowi do brody o zapachu mango i wanilii. Zapraszam.

Olejek do brody to niezbędny element wyposażenia przybornika każdego brodatego gentlemana w dzisiejszych czasach. Proponuję zacząć ten piękny wiosenny poranek od umycia brody i nałożenia na nią  właśnie olejku. Ten, który widzicie na zdjęciu mogę zrecenzować dzięki uprzejmości sklepu BarberSupply.pl. Przejdźmy teraz do samego olejku. Zaczniemy jak zawsze od opakowania.

Opakowanie

IMG_9910

Mimo, że sam olejek jest mały (buteleczka ma 10 ml) to opakowanie, w którym się znajduje wygląda, jakby miał mieć co najmniej 30 ml. Z pewnością kartonowe pudełko ze zdjęciami brodaczy w tym choćby Carlosa Costy przyciągnie uwagę niejednego jegomościa. Marka Apothecary 87 ma swój charakterystyczny styl i znana jest z przywiązywania uwagi do detali, zresztą wystarczy spojrzeć na etykietę i jej zdobienia.

IMG_9901

W pudełku oprócz olejku znajdziemy też kartę członkowską The Man Club, która upoważnia nas do bycia ekskluzywnym brodaczem 🙂 Olejek natomiast zamknięty jest w małą podłużną butelkę wykonaną z ciemnego szkła, oklejoną podobną etykietą co na pudełku. Brakuje mi jedynie jakiegoś skraplacza lub pipety, bo poza aluminiową zakrętką nie mamy nic co pozwoliło by nam dozować olejek. Poza tym wszystko bardzo ładnie się prezentuje. Powiem szczerze, że podoba mi się nowa „skórka” produktów od A87.

Pojemność: jak wspomniałem wyżej 10 ml, ale dostępne są również butelki 50 ml.

Kolor: jasnożółty

Zapach

Mango1-horz
Dzięki wykorzystaniu tradycyjnej metody perfumiarstwa, olejek pachnie niezwykle intensywnie i bardzo długo utrzymuje się na skórze.

Po przetestowaniu wosku i pomady klonowej (recenzja za jakiś czas) wiedziałem już, że zapachy w produktach A87 są bardzo intensywne. Z olejkiem jest podobnie. Po odkręceniu nakrętki dają wyczuć się dwa dominujące zapachy – mango i wanilia. Powiem szczerze, że jest to bardzo ciekawe połączenie, dosyć świeże i nowatorskie. Wydawało by się, że zapach będzie bardzo bardzo słodki. W porównaniu do innych olejków faktycznie taki może się wydawać (szczególnie jeśli na co dzień używacie olejków bezzapachowych lub z delikatnym naturalnym zapachem), ale według mnie to bardziej kwestia przyzwyczajenia bądź gustu. Mi osobiście bardzo spodobała się ta słodka, świeża, owocowa woń mango. I mimo, że w składzie ani wanilii ani mango nie ma, bo zapach został stworzony jak perfum (fragrance), to wcieram go w brodę od czasu do czasu pomiędzy innymi specyfikami.

Skład

IMG_9912
Poza słodkimi nutami, ukryte są tu również klasyczne i drzewno-pikantne nuty, które stanowią mały sekret tej brytyjskiej marki.

W składzie znajdziemy praktycznie to samo, co w innych olejkach (nazywam to pewnego rodzaju bazą). Jest tu olejek jojoba, który nawilża oraz chroni komórki przed utratą wody tworząc warstwę ochronną skóry.

Nie zabrakło też marokańskiego złota, czyli olejku arganowego, którego zadaniem jest odżywianie i rewitalizacja skóry i włosów oraz zastrzyk z witaminy E.

Olej z pestek winogron odpowiada za blask, miękkość i gładkość zarostu oraz skóry.

Co więcej, olejek cedrowy obecny w specyfiku posiada właściwości lecznicze oraz łagodzi swędzenie i pieczenie. W składzie pojawiają się też inne składniki takie jak Linalool, Limonene, Coumarin itp. ale olejek wolny jest od szkodliwych i drażniących substancji.

Sposób użycia

IMG_9971

Olejek musimy wylać bezpośrednio na dłoń, jako że nie mamy dostępu do żadnej pipetki czy skraplacza. Niewielką ilość rozcieramy w dłoniach i aplikujemy na brodę oraz skórę twarzy. Masujemy brodę do momentu kiedy na naszych dłoniach prawie nie ma już specyfiku. Wskazówki na opakowaniu sugerują żeby rozczesać brodę, a nawet użyć suszarki podczas nakładania olejku. Ja poradziłem sobie bez niej 🙂

Działanie: zmiękczenie i odżywienie brody oraz nawilżenie skóry twarzy.

Cena: 52 zł to dosyć dużo jak za 10 ml buteleczkę, ale wiadomo, że A87 to świetna jakość i prestiż.

IMG_9970

Podsumowanie

Olejek do brody od Apothecary 87 to kolejny ciekawy produkt, który miałem okazję testować. Uwagę przyciąga odświeżona oprawa graficzna produktu. Kusi również zapach, który jest dosyć słodki, waniliowy, owocowy (coś dla fanów mango), drzewny, pikantny, świeży i jednocześnie przywołuje u mnie pozytywne wakacyjne klimaty. Przyciąga jakość i niepodważalna renoma tej brytyjskiej marki. I choć możemy dołożyć kilka złotych więcej i mieć przykładowo 50 ml olejku od Dr. K Soap Co. to jeśli kiedyś będziecie mieli okazję kupić i wypróbować olejek Vanilla & Mango, serdecznie polecam bo jest bardzo dobry. Broda jest po nim miękka, naturalnie błyszczy, pachnie przed długi czas i jest po prostu zdrowa i zadbana. Brakuje mi jedynie precyzyjnego aplikatora typu pipetka. Za tą ceną coś powinno wieńczyć szyjkę butelczyny z olejkiem. Niemniej jednak polecam wypróbować go na swojej brodzie !

Olejek w pojemności 10 ml i 50 ml możecie zakupić teraz zaraz w sklepie BarberSupply.pl !

IMG_9969

3 Replies to “Apothecary 87 Beard Oil (Vanilla & Mango) – recenzja olejku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.