Life Beard – recenzja kosmetyków i akcesoriów do brody

Life Beard to marka stworzona przez brodaczy dla brodaczy. Zarówno nazwa jak i kompozycja zapachowa produktów zostały wybrane przez klientów. Ponad 1000 osób wzięło udział w ocenie 5 uprzednio przygotowanych wersji jednego kosmetyku. Spośród 189 propozycji nazwy dla nowej polskiej marki to właśnie Life Beard zyskała najwięcej głosów. Premiera kosmetyków i akcesoriów do brody miała miejsce w tym roku na targach Beauty Days. Czy marka, która została w dużej mierze stworzona przez klientów ma szansę na zdobycie powodzenia wśród szerszego grona brodaczy? Dziś to sprawdzimy !

Balsam do brody Life Beard

Zacznę od kosmetyku, który zrobił na mnie największe wrażenie. Mowa tu o balsamie do brody. Początkowo zmylił mnie opis na etykiecie, który mówi: olej do pielęgnacji zarostu i skóry pod zrostem. Dla mnie ten produkt można nazwać bez wahania balsamem do brody.

Opakowanie produktu to szklany słoik o pojemności 60 ml z czarną plastikową zakrętką. Etykiety są bardzo proste, ale jakże treściwe. W centrum znajdziemy logo marki, a dookoła opis składu, sposobu użycia, przeznaczenie produktu, datę ważności oraz producenta – w tym wypadku kosmetyki dla Life Beard zostały specjalnie przygotowane przez Bydgoską Wytwórnię Mydła (moje rodzinne strony).

balsam ma bardzo przyjemną jakby miodową konsystencję.

Balsam ma miodowy kolor, a w konsystencji wyczułem coś jakby bardzo drobny skrystalizowany miód. Jego wybieranie ze słoiczka i rozcieranie w dłoniach jest bardzo łatwe i przyjemne. Balsam jest też jakby nieco lepki przez co zapewnia brodzie swego rodzaju chwyt. Jednocześnie jest na tyle oleisty, że można go wcierać również w skórę brody. Broda jest po nim okiełznana, ładnie nawilżona i zdrowo błyszczy.

pełny skład balsamu do brody Life Beard.

W składzie balsamu znajdziemy m. in. masło shea, wosk pszczeli, olej konopny, olej z kiełków pszenicy, olej arganowy czy witaminę E, także sporo naturalnych składników.

Dużą zaletą jest również zapach, który ma kilka wymiarów. Na początku bardzo przypomina mi zapach pudru King Talc od Barbicide. Potem wyczuwam jakąś słodycz, może wanilię lub miód, a na końcu coś rześkiego i świeżego jakby nuty leśne. Zapach utrzymuje się na brodzie bardzo, bardzo długo.

Cena za 60 ml balsamu to 70 zł.


Olejek do brody Life Beard

Olej do brody mieści się w szklanej buteleczce o pojemności 30 ml. Posiada funkcjonalną pompkę, dzięki której aplikacja jest łatwiejsza. Etykieta na szkle równie prosta co w przypadku balsamu. Logo w centrum, a po bokach etykiety informacje o składzie, sposobie użycia itd. Olej również wyprodukowany przez Bydgoską Wytwórnię Mydła.

Olej ma fajną w miarę gęstą konsystencję, ładnie się rozprowadza i wciera w brodę. Nie jest tłusty, ale zostawia na brodzie naturalny połysk. Dobrze zmiękcza zarost i sprawia, że jest milszy w dotyku. Zapach identyczny jak balsamu, ale mam wrażenie że w przypadku olejku wyczuwam dodatkową mydlaną nutę.

pełny skład olejku do brody marki Life Beard.

W składzie oleju znajdziemy m. in. olej konopny, olej arganowy, olej ze słodkich migdałów, olej rycynowy oraz witaminę E. Bardzo lubię olej konopny ze względu na jego dobroczynne właściwości i ciesze się, że jest na czele stawki. Cena za 30 ml butelkę to 65 zł.


Szczotka i kartacz do brody Life Beard

Life Beard to również akcesoria do brody. W tym wypadku mam na myśli szczotkę i kartacz do wyczesywania brody. Obie szczoty wykonane są z drewna olchowego, które zostało zaimpregnowane na wypadek zmoczenia wodą. Zarówno kartacz jak i szczotka mają grubaśny trzonek oraz długie naturalne włosie z dzika, tak aby docierały głęboko aż do skóry pod brodą. Kartacz ma na trzonku wgłębienia aby łatwiej było go trzymać, a dla fanów rączek jest szczotka.

Wymiary kartacza to ok 11 x 5 x 4 cm razem z włosiem. Samo włosie to ok 2 cm. Szczotka: 21 x 3,5 x 3,5 cm. Oba akcesoria mają grawer w postaci logo marki. I jedna i druga dobrze wyczesują brodę, aczkolwiek włosie należy do tych raczej twardych, więc polecam raczej do dłuższych bród, a nie krótkich zarostów. Cena kartacza i szczotki to 70 zł sztuka.

Fajnym gadżetem, który stworzyła marka Life Beard są… karty do gry z wizerunkami brodaczy z całej Polski, którzy podesłali w tym celu swoje brodate zdjęcia. Ktoś zagra partyjkę? Pakiet kart możecie kupić za 25 zł.

karty do gry z polskimi brodaczami? proszę bardzo !

Podsumowanie kosmetyków Life Beard

Life Beard to bardzo ciekawy projekt. Do tej pory nie spotkałem się z pomysłem aby to klienci wybrali nazwę dla marki oraz skład czy kompozycję zapachową kosmetyków. Jest to dosyć ryzykowne rozwiązanie, ale w przypadku Life Beard się udało i wyszło to całkiem nieźle. Zarówno balsam jak i olej to naprawdę przyjemne produkty i pod względem właściwości i zapachu. Fajnie nawilżają brodę, zmiękczają, zapewniają zdrowy wygląd i chwyt. A szczotką czy kartaczem można dodatkowo wyczesać sobie brodziszcze. Do kompletu brakuje tylko mydła lub szamponu do brody, ale z pewnych źródeł wiem, że prace już trwają. Jedyne co bym poprawił/zmienił to etykiety, które są moim zdaniem zbyt proste i mało charakterystyczne, a to jednak ważny element z marketingowego punktu widzenia. Poza tym, kosmetyki Life Beard bronią się same, a nasza broda z ich pomocą na pewno… odżyje.

balsam Life Beard to mój ulubieniec jeśli chodzi o tą markę.

Po kosmetyki marki Life Beard wbijajcie na stronę lifebeard.pl !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.