Masveri Iron Paste – recenzja pasty do włosów

Iron Paste miałem grubo przed premierą, ale dopiero teraz mogłem sprawdzić jej właściwości na krótkich włosach. Jeśli jesteście ciekawi działania najmocniejszej matowej pasty do włosów od Masveri to koniecznie czytajcie dalej.

Opakowanie i zawartość Iron Paste

Trzeci produkt od Masveri tak naprawdę nie różni się pod względem opakowania od poprzednich pomad. Pojemnik nadal jest wykonany z ciemnobrązowego plastiku z aluminiową nakrętką. Etykiety bardzo schludne, eleganckie i minimalistyczne, oparte na zasadzie kontrastu czerni i bieli. Na wieczku duże logo marki i nazwa produktu.

Pojemność: 100 ml

Kolor: szary

Zapach: intensywny i bardzo przyjemny zapach męskich perfum

Typ: wodna pasta

Konsystencja: nieco bardziej gęsta niż Matt Paste, kremowa masa, którą wybiera się bez problemu, rozsmarowuje bardzo łatwo i przyjemnie; po pewnym czasie zaczyna wysychać i robi się nieco kleista.

Skład Iron Paste

Pełny skład zobaczycie na zdjęciu poniżej. Pasta ma wodną bazę przez co łatwiej ją zmyć. Producent wyróżnia następujące substancje:

  • PVP – poliwinylopirolidon – ma działanie kondycjonujące skórę i włosy, działa antystatycznie, tworzy na włosach hydrofilowy film, który nawilża i ułatwia układanie włosów.
  • Kaolin – biała glinka – sprawia, że włosy są obfite i grubsze u nasady, dłużej pozostają świeże; dodatkowo ściąga pory i absorbuje nadmiar sebum tym samym regulując pracę gruczołów łojowych.
  • Ozokerite – wosk ziemny – zapewnia włosom sztywność przy zachowaniu elastyczności; nadaje paście gładką konsystencję.

Przeznaczenie: pasta doskonale sprawdza się na rzadszych i miększych oraz krótkich i średniej długości włosach.

Aplikacja i efekty z Iron Paste

Początkowo stosowałem ją na włosach dłuższych i przyznam szczerze, że pasta okazała się bardzo kłopotliwa; była sucha, sklejała włosy i nie można było fryzury ani ułożyć ani poprawić, kompletnie nie działała. Natomiast na włosy krótkie aplikuje się bez większego oporu, bez szarpania i ciągnięcia itd. Niewielką ilość należy rozetrzeć w dłoniach i delikatnie wetrzeć we włosy. To ciekawe jak jeden produkt może aż tak diametralnie różnie zachowywać się na tym samym rodzaju włosów, ale nieco krótszych.

  • aplikacja bez problemu, mimo że produkt wysycha na dłoniach stosunkowo szybko
  • stylizacja również bez większego problemu (na włosach krótkich)
  • pasta bardzo delikatnie skleja włosy na końcach
  • zapewnia mocny chwyt
  • nadaje włosom matowego wykończenia przez cały dzień (działa już od nałożenia)
  • w ciągu dnia włosy można swobodnie przeczesać
  • dodaje objętości
  • restylizacja raczej na morko, aby reaktywować produkt

Zmywanie: woda + lekki szampon (np. Masveri Shampoo)

Wydajność: 2,5/3 (1 – słaba, 3 – bardzo dobra)

Do włosów: krótkich oraz generalnie rzadkich

Do fryzur: luźnych zaczesów i typowych messy

Cena: 34,99 zł

Podsumowanie Iron Paste

Testując Iron Paste przed premierą byłem nieco zawiedziony. Pomade i Matt Paste siadały mi wspaniale na włosy. Iron Paste pomimo najlepszego chyba zapachu (ze wszystkich pomada Masveri) po prostu u mnie nie działał. Moje włosy były wtedy dłuższe. Aplikacja pasty była mało komfortowa (szarpanie włosów), nie wspomnę o układaniu fryzury itp. Spisałem pastę na straty, do momentu kiedy skróciłem włosy. Sięgnąłem wtedy do szafki po Iron Paste i pozytywnie się zdziwiłem. Pasta kompletnie inaczej działa na włosach krótkich. Dzięki kremowej konsystencji łatwo się wybiera i aplikuje na włosy krótkie. Zapewnia instant matowy efekt. Chwyt jest faktycznie mocny, choć nie nazwałbym do ultra gripem, bo włosy nie są prawie w ogóle sklejone, można je w ciągu dnia przeczesać. Zmywanie łatwizna. Cena bardzo przystępna. Polecam do fryzur messy i krótkich włosów.

Masveri Iron Paste kupisz tutaj: http://bit.ly/2qyGUnZ

Dodaj komentarz