Najdziwniejsi barberzy świata #1

W Internecie można znaleźć naprawdę wszystko. Na pewno nie raz widzieliście śmieszne filmiki przedstawiające barberów z różnych zakątków świata, którzy w dość niekonwencjonalny sposób obcinali włosy swoich klientów. To co dla nas wydaje się dziwne, funkcjonuje u nich na porządku dziennym, ponieważ np. wpisane jest w kulturę danego kraju lub po prostu ktoś miał na siebie ciekawy sposób. Ale do rzeczy, dziś przedstawiam wam pierwszy wpis z serii o najdziwniejszych barberach świata. Enjoy !

1. Ansar Ahmed

Pierwszy barber może nie tyle dziwny co wyjątkowy. Ansar Ahmed to barber/fryzjer z miejscowości Jagatganj w Varanasi (Indie), który w roku 2001 stracił władność w jednej ręce z powodu nieszczęśliwego wypadku. Ansar początkowo załamany tym faktem, stwierdził że to nie koniec jego fryzjerskiej kariery, i że jeśli tak chciała natura to musi być sposób na to żeby wrócić do gry. Postanowił więc nauczyć się obsługiwać nożyczki… ustami ! Jak mówi, początki nie były łatwe i zajęło mu to aż 3 lata, ale wrócił do formy bo fryzjerstwem zajmował się już w bardzo młodym wieku. Teraz profesjonalne cięcie klienta zajmuje mu od 25 do 30 minut, czyli nawet krócej niż obecnie barberzy w Polsce przy użyciu obu rąk, a klienci ustawiają się w kolejce żeby skorzystać z jego usług. Każdy z nich wychodzi zadowolony i niesie dobre słowo o usługach Ansara. Ansar przygotowuje się też do pobicia rekordu Guinessa, w którym będzie musiał obcinać klientów z nożyczkami w ustach przez 25 godzin, za darmo. A Ty skorzystałbyś w usług tego barbera?


2. Alberto Olmedo

Z Indii przenosimy się do słonecznej Hiszpanii, gdzie swój salon ma niejaki Alberto Olmedo. Alberto to fryzjer z Madrytu, który świadczy swoje usługi w bardzo nietypowy sposób. Myślę, że można go nazwać współczesnym Edwardem Nożycorękim skrzyżowanym z piromanem i Wolverinem. Alberto bowiem obcina włosy swoich klientów… samurajskimi mieczami, ogniem i specjalnymi „szponami”.Przypomina trochę zabójczynię z serii gier Diablo lub ww Logana. Jakby tego było mało używa ostrzy z niesamowitą zwinnością i szybkością oraz profesjonalizmem. W jego ruchach widać swego rodzaju namaszczenie bowiem do każdego klienta podchodzi inaczej i z ogromną pasją jakby był to co najmniej rytuał. A teraz obetniemy Ci włosy przy użyciu ognia o temperaturze 1300 stopni – tak wita swoje klientki na fotelu. Olmedo uważa, że miecze i ogień to jedyne słuszne, choć nieco średniowieczne, sposoby aby uzyskać pożądany efekt i aby włosy były zdrowe. Nic nie daje bardziej precyzyjnego cięcia niż miecz. Żeby jednak klient nie czuł się jak na torturach w jego salonie można posłuchać bardziej współczesnej muzyki np. Nicki Minaj, Kanye Westa czy Ne-Yo. Co Wy na to? Ja bym się chyba nie wybrał bo bałbym się o swoje uszy 🙂


3. Daniil Istomin

Ostatni „barber” w tym zestawieniu to niejaki Daniil Istomin, rosyjski pasjonat historii o ludziach gór, którzy golą swoje brody przy użyciu siekiery. Jako że barberów i ludzi w tej profesji jest coraz więcej, Daniil stwierdził, że trzeba się jakoś wyróżniać i zaczął oferować cięcie włosów… toporkiem/siekierą. Tak, ja też zbieram szczękę z podłogi a moją skórę pokrywa gęsia skórka. Istomin jest przekonany, że pojedyncze cięcie siekierą jest bardziej efektywne niż obcinanie włosów w tradycyjny sposób. Większość stałej klienteli tego rosyjskiego siepacza preferuje tradycyjne strzyżenie, ale to nie przeszkadza Daniilowi prezentować swoich egzekucyjnych zdolności podczas wielu publicznych występów/show. Palec pod budkę kto by się obciął u tego pana? Ja też nie i chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego.

To by było na tyle w tym artykule. W kolejnych poznacie następnych nietuzinkowych pasjonatów barberingu. A może wy znacie jakichś ciekawych ludzi z branży fryzjerskiej? Dajcie znać który „barber” podobał się Wam najbardziej !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.