Papillon Upton Eau De Parfum – recenzja

Bardzo ucieszyłem się, słysząc że marka Papillon London Cosmetics for Men pracuje nad swoimi pierwszymi perfumami. Po wcześniejszym przetestowaniu pomad (Paste, Fiber Matt) i serum do brody Beard Skin, z których byłem zadowolony, miałem nadzieję, że zapach też mnie nie zawiedzie. W końcu miał pachnieć jak pomady. Dziś chciałbym podzielić się z wami moimi wrażeniami z używania zapachu Upton.

Około 2 tygodni temu w podzięce za dotychczasową współpracę otrzymałem od marki Papillon ich nowy i jednocześnie pierwszy zapach. Oczekiwałem zapachu, który miał być podobny do tego znanego mi z pomad Fiber Matt czy Paste – męski, perfumowany zapach z nutką mięty jeśli do dziś mój nos się nie pomylił. Okazało się jednak, ze zapach jest inny, ale czy byłem rozczarowany? O tym trochę później. Zacznijmy od początku.

Opakowanie

Perfumy zapakowane są w kremowy, minimalistyczny kartonik. Na froncie widać nazwę marki, nazwę zapachu, a z tyłu opakowania wymieniony jest skład perfum. Na samej górze kryje się muszka, charakterystyczny element logo marki Papillon. Perfumy znajdują się w szklanej, przezroczystej fiolce o pojemności 50 ml. Butelka ma kształt prostopadłościanu o zaoblonych krawędziach. Z przodu fiolki widać skórzaną lub korkową „łatkę” w ciemnobrązowym kolorze, która przechodzi przez szyjkę i kończy się po drugiej stronie.

 

Dozownik/aplikator jest w kolorze złotym, a nasadka ma imitować drewno. Muszę przyznać, że wygląda to bardzo spójnie i schludnie oraz naprawdę męsko. Skórzana łatka ma na celu poprawić komfort trzymania flakonu w dłoniach i zapobiega ślizganiu się palców.

Zapach

 

Tak jak pisałem wcześniej, byłem przekonany że zapach perfum będzie bardzo zbliżony do zapachu pomad, ale tak się nie stało. Po wyjęciu flakonu z opakowania poczułem jakby drzewno-skórzaną woń (po części pewnie przez skórzaną łatkę). Natomiast po spryskaniu perfumami okolic szyi po chwili do moich nozdrzy dotarła nie tylko woń drzewna, ale i jakieś nuty przyprawowe. Muszę przyznać, że zapach jest bardzo ładny, a jego projekcja jest zaskakująco długa, ponieważ nawet pod koniec dnia pewne nuty były nadal wyczuwalne na skórze (potwierdzone przez kobietę). Poniżej pełna kompozycja zapachowa:

  • nuty głowy, czyli te które czujemy zaraz po otwarciu flakonu to: lawenda i rozmaryn
  • nuty serca, czyli te które poczujemy po ok 10 minutach to: jaśmin i pelargonia
  • nuty głębi (bazowe), czyli te które poczujemy po ok 2o minutach, a utrzymać mogą się nawet do kilku dni to: piżmo, drzewo sandałowe i drzewo cedrowe

Upton „jest synonimem elegancji i wyrafinowania. Zapach został zaprojektowany z myślą o nowoczesnym, pewnym siebie mężczyźnie, który chce się wyróżniać w tłumie”.

Skład

Alcohol Denat, Aqua, Parfum, Linalool, DLimonene, Butylphenyl Methylpropional, Citral, Citranellol, Coumarin, Geraniol, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Everia Prunastri Extract.

Cena: 149 zł za 50 ml

Podsumowanie

Myślę, że pierwsze perfumy marki Papillon można zaliczyć do udanych. Flakon jest męski, z elementami skórzanymi i drewnianymi co dodaje charakteru całości. Flakon dobrze leży w dłoni i nie ślizga się. Złote „psikadełko” dopełnia efekty ekskluzywności perfum. Sam zapach bardzo długo pozostaje na skórze i stopniowo uwalnia nowe nuty zapachowe. Według mnie jest to zapach drzewno-kwiatowo-ziołowy. Perfumy pachną bardzo intensywnie na samym początku, a pod koniec dnia lekko się wyciszają. Ich projekcja jest jednak bardzo dobra  co pozwala pachnieć męsko przez cały dzień. Cena również nie jest bardzo wygórowana. Polecam !

Papillon Upton EDP kupicie w sklepie Barberto.eu lub bezpośrednio pod linkiem: http://bit.ly/2nWlCOp

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.