Polish Beard Beard Oil (Evening Amber) – recenzja

IMG_6256

O polskiej firmie Polish Beard będziecie mogli przeczytać w krótkim artykule przybliżającym historię marki już wkrótce. Być może spotkaliście się już z nią na jednym z wrocławskich brodatych eventów, których w ostatnim czasie było całkiem sporo. Dziś przyjrzę się jednemu ze specyfików do brody, a mianowicie olejkowi Evening Amber.

Zacznę od podziękowań dla ekipy Polish Beard za udostępnienie mi olejku do przetestowania. Piąteczka ! A teraz bez tracenia czasu przejdźmy do recenzji.

Opakowanie

Olejek, o którym dziś mowa znajduje się w małej, zgrabnej, szklanej buteleczce z białą zakrętką, pod którą kryje się zakraplacz (tego słowa brakowało mi do tej pory na określenie tej części butelki). Tak więc zakraplacz jest fajną opcją, która ułatwia dozowanie olejku. Buteleczka owinięta jest papierową banderolą, na której widnieje charakterystyczna broda w hełmie, nazwa firmy, nazwa wersji zapachowej olejku oraz symbole, ale o tym później.

IMG_6264

Waga: 10 ml

Kolor: żółtawy (bursztynowy)

Zapach

Długo zastanawiałem się jak określić zapach tego olejku – Evening Amber. Sugerowałem się nazwą olejku oraz składem. Amber to z angielskiego bursztyn lub bursztynowy, ale nie mogę sobie teraz przypomnieć jak pachnie bursztyn (jeśli w ogóle pachnie). Podobno jeśli potrzemy bursztyn zacznie on wydzielać przyjemny zapach, ale powiem szczerze, że tego nie sprawdzałem. Według innej opinii z internetów „z bursztynu bałtyckiego, na drodze destylacji bez dostępu powietrza otrzymuje się olejek o intensywnym, gryzącym zapachu, który znajduje zastosowanie w przemyśle kosmetycznym i farmaceutycznym”. To mi się nie zgadza ponieważ olejek pachnie bardzo łagodnie i delikatnie. Zapach nie jest gryzący, a wręcz przeciwnie ma się wrażenie, że działa kojąco i uspokajająco. Według mnie zapach jest połączeniem nut kwiatowych i herbacianych.

Skład:

  • Vitis Vinifera Seed Oil – olejek z pestek winogron – ekstrakty w nim zawarte poprawiają blask, miękkość i gładkość zarostu oraz skóry.
  • Oryza Sativa (Rice) Bran Oil – olejek z ryżu siewnego – ryż ma bardzo dużo dobrych właściwości i stosuje się go w kosmetyce już od dawien dawna. Zatrzymuje on wodę wewnątrz naskórka, dostarczając witaminy i minerały oraz zwiększa produkcję kolagenu w skórze i przyczynia się do jej regeneracji.
  • Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil – olejek migdałowy – jak pisze sam producent, olejek jest bogaty w kwasy tłuszczowe, proteiny, sole mineralne, witaminy z grupy B, a także A, D i E. Stanowi doskonałą odżywkę do suchych i zniszczonych włosów, nadaje im połysk i zapobiega rozdwajaniu się końcówek.
  • Ricinus Communis – olejek rycynowy – do jego właściwości należy zamknięcie łusek włosa i zmniejszenie ilości rozdwojonych końcówek, szybszy porost włosów, a także odżywienie, regeneracja i ochrona włosa.
  • Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil – olejek Jojoba – opóźnia procesy rogowacenia, przeciwdziała powstawaniu zaskórników, a także zmniejsza wydzielanie łoju, dlatego jest szczególnie polecany do cery trądzikowej. Nawilża i odżywia suche, słabe i zniszczone włosy.
  • Argania spinosa Kernel Oil – olejek arganowy – posiada zdolność do ujarzmienia elektryzowania się włosów i nadawania im naturalnego połysku, sprawia, że włosy łatwo poddają się stylizacji. Co więcej nadaje zdrowy, naturalny połysk oraz nawilża włosy.
  • Melaleuca Alternifolia Oil – olejek z drzewa herbacianego – jest naturalnym środkiem antyseptycznym. Ponad to działa bakteriobójczo, grzybobójczo i antywirusowo. Skutecznie zwalcza łupież, łuszczycę i grzybicę. Pomaga w pielęgnacji skóry wrażliwej i suchej.
  • Pelargonium Graveolens Flower Oil – olejek geraniowy z pelargonii pachnącej – ma niesamowicie przyjemny zapach, działa kojąco, antybakteryjnie, antywirusowo i odświeżająco na skórę i włosy.
  • Salvia Lavandulaefolia Oil – olejek z szałwii lawendolistnej – działa na organizm oczyszczająco i wzmacniająco.

Jak widzicie nie ma tu krzty chemii czy innego badziewia. Olejek składa się z samych naturalnych składników.

IMG_6265

Aplikacja: dzięki zakraplaczowi jest ona dziecinnie prosta. Dozujemy tyle kropli olejku ile potrzebujemy. Przy dłuższych brodach może to być nawet kilkanaście kropel, średnio jednak wystarczy od 3 do 6 kropel. Rozgrzewamy je w dłoniach i wmasowujemy w brodę oraz skórę pod nią.

Zmywanie: ciepłą wodą z mydłem do brody lub szamponem

Efekt: olejek nadaje brodzie zdrowego wyglądu z lekkim połyskiem. Działa nawilżająco, zmiękczająco, a do tego ładnie pachnie, bardzo delikatnie i dyskretnie, nie obciążając przy tym nozdrzy i zmysłu powonienia.

IMG_6266

Cena: niewygórowana; za 10 ml zapłacimy 39 zł co jest, można powiedzieć standardową ceną za taki litraż. Znajdą się oczywiście droższe olejki, szczególnie zagranicznych marek, aczkolwiek posiadające w składzie podobne substancje. Cena na każdą kieszeń !

Symbole na etykiecie

IMG_6472

Pierwszy z symboli, czyli ręka na książce oznacza, że na etykiecie nie zmieściły się wszystkie informacje jakie producent chciał zawrzeć. W tym wypadku będzie to na pewno skład, który przeanalizowałem wyżej. Drugi symbol, czyli otwarta puszka i napis 12 oznacza, że należy wykorzystać kosmetyk w ciągu 12 miesięcy po jego otwarciu. Ostatnim z symboli są dwie strzałki (zielone), które oznaczają, że producent finansowo wspiera budowę i funkcjonowanie systemu recyklingu odpadów. Znak ten często niesłusznie kojarzony jest z możliwością recyklingu opakowania (to symbolizują 3 strzałki). Niby nic, ale znajdą się pewnie brodacze, którzy dbają o środowisko itp.

Podsumowanie

Kolejny raz potrafimy udowodnić, że jakością i działaniem produktu nie odbiegamy od topowych marek zagranicznych jeśli chodzi o olejki i tego typu specyfiki do brody. Polish Beard pokazuje jak z miłości do natury i rodzimych brodaczy powstają produkty, na które będzie Cię stać i z których będziesz zadowolony. Naturalne składniki zawarte w olejku sprawią, że Twoja broda będzie zdrowo wyglądać i ładnie pachnieć. Kolejna dobra polska marka i dobry produkt. Polecam i zapraszam do zakupów oraz polubienia i wspierania rozwoju polskich marek produkujących specyfiki dla naszych bród.

Olejek kupicie oczywiście na oficjalnej stronie firmy Polish Beard lub klikając bezpośrednio w ten oto link !

One Reply to “Polish Beard Beard Oil (Evening Amber) – recenzja”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.