QOD Barber Shop The Old School Collection (Whiskey) – recenzja zestawu do pielęgnacji włosów i brody

Zestaw, na który wszyscy czekali w końcu jest dostępny w sklepie QOD ! Jako ambasador tej marki nie mogłem przejść obojętnie obok tego zacnego zestawu. Na blogu przetestowałem chyba wszystko co pojawiło się w Polsce jeśli chodzi o brazylijską markę QOD Barber Shop. Dziś pakiet ten uzupełniam o zestaw do pielęgnacji włosów (i brody) w „oldskulowej” edycji o zapachu trunku jakim jest whiskey ! Zapraszam fanów brody i rudej !

Marki QOD nie trzeba przedstawiać, jeśli uważnie śledzicie bloga. Jeśli nie to odsyłam was do poprzednich recenzji tutaj. Zestaw, na który patrzycie pochodzi z kolekcji „oldskulowej” i zawiera szampon do włosów oraz odżywkę. Według producenta kosmetyki te można stosować również do brody. A co najważniejsze mają pachnieć jak whiskey. Sprawdźmy to !

Opakowanie zestawu

Opakowanie zestawu bardzo przypomina eleganckie i gustowne kartony, w których zazwyczaj nabywamy trunki na prezent dla znajomych lub dla siebie. Gruby, szary karton z drobnymi zdobieniami oraz okienkami na produkty prezentuje się naprawdę dobrze. Z przodu widać zawartość opakowania, z tyłu znajdziemy opis produktów, a u góry mieści się ukryta rączka, za którą możemy złapać karton jakbyśmy trzymali zgrzewkę piwa. Przejdźmy teraz do samych kosmetyków.

Szampon do włosów Whiskey Black Label

Szampon mieści się w płaskiej jak piersiówka, plastikowej butelce z czarnymi etykietami oraz metalową zakrętką u góry. Wyglądem przypomina butelkę whiskey. Efekt ten wzmacnia etykieta na froncie, której grafika kojarzy się z tymi z butelek z rudą. Na odwrocie znajdziemy opis produktu, sposób użycia i skład.

Pojemność: 290 ml

Kolor: brązowy/rudawy

Konsystencja: dosyć gęsty płyn

Skład

Pełny skład prezentuje się tak: AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, COCAMIDE DEA, PEG-90M, PARFUM, PHENOXYETHANOL, SODIUM CHLORIDE, HORDEUM VULGARE SEED EXTRACT, ZEA MAYS KERNEL EXTRACT, SECALE CEREALE SEED EXTRACT, CITRIC ACID, DISODIUM EDTA, METHYLISOTHIAZOLINONE, CI 19140, CI 16255, CI 28440.

Skład nie jest w 100% naturalny, a szkoda. Już na drugim miejscu mamy SLES, który podobnie jak SLS, jest środkiem powierzchniowo czynnym, stosowanym w kosmetykach jako czynnik pianotwórczy. Wykazuje jednak mniejsze działanie drażniące, a w niewielkich ilościach raczej nie powinien zaszkodzić. Wielu producentów używa w swoich preparatach SLES z uwagi na łagodniejsze działanie na skórę i włosy. Spotkać można je jednak wszędzie. Skupmy się jednak na tych pozytywnych aspektach bowiem szampon zawiera też ciekawe ekstrakty, które opisuję poniżej:

  • HORDEUM VULGARE SEED EXTRACT – wyciąg z jęczmienia – działa odżywczo, antyoksydacyjnie, wygładza, rozjaśnia, ujędrnia suchą, zwiotczałą skórę, a co tego nawilża, spowalnia procesy starzenia się skóry, dostarcza naturalnych witamin i mikroelementów, wzmacnia odporność.
  • ZEA MAYS KERNEL EXTRACT – wyciąg z ziaren kukurydzy – dzięki zawartości takich składników, jak witaminy z grupy B, biotyna, niacyna, kwas pantotenowy, potas czy żelazo, kukurydza pozostawia włosy i skórę odżywioną, wygładzoną i aksamitną w dotyku.
  • SECALE CEREALE SEED EXTRACT – wyciąg z żyta – zawiera bardzo cenną krzemionkę, która zapewnia zdrowy i ładny wygląd włosom, paznokciom i skórze.

Sposób użycia i działanie

Niewielką ilość szamponu nanieść na dłonie, rozprowadzić na wilgotnych włosach lub brodzie aż do uzyskania piany, umyć włosy, spłukać, czynność powtórzyć w razie potrzeby.

Co do działania szamponu trzeba przyznać, że bardzo dobrze zmywa wszystkie nieczystości. Po umyciu głowy ma się uczucie kompletnego oczyszczenia i świeżości skóry i włosów. Zauważyłem jednak coś z czym spotkałem się już testując szampony piwne oraz szampon z linii The Custom System, że jak stosuję szampon na włosy to mam wrażenie że są one wręcz zbyt czyste, nieco cierpkie, jakbym zmył naturalne oleje z włosów. Tego efektu nie czuję jednak na brodzie, którą też można myć tym szamponem. Podobnie miałem też z szamponem z linii Premium od Pana Drwala. Naprawdę nie wiem od czego to zależy. Jeśli macie jakiś sugestie, piszcie w śmiało.

Szampon został opracowany przy użyciu wyselekcjonowanych i ekskluzywnych składników, szczególnie z myślą o mężczyznach poszukujących ochrony i nawilżenia włosów. Zawiera wyciąg z kukurydzy, żyta i jęczmienia, które zapewniają głębokie nawilżenie i chronią włos zniszczeniem.


Odżywka do włosów Whiskey Gold Label

Odżywka występuje w podobnej płaskiej, plastikowej butelce, aczkolwiek mniejszej. Ozdabia ją również czarna etykieta stylizowana na taką z alkoholu, ale napisy są w kolorze złotym (zakrętka również). Na odwrocie informacja o składzie i sposobie użycia odżywki.

Pojemność: 145 ml

Kolor: przezroczysty

Konsystencja: nieco bardziej płynna i jakby rozwodniona

Skład

Pełny skład wygląda tak: AQUA, GLYCERIN, HYDROXYETHYLCELLULOSE, ACACIA SENEGAL GUM EXTRACT, PHENOXYETHANOL, VP/DIMETHYLAMINOETHYLMETHACRYLATE COPOLYMER, PARFUM, HORDEUM VULGARE SEED EXTRACT, ZEA MAYS KERNEL EXTRACT, SECALE CEREALE SEED EXTRACT, DISODIUM EDTA, SODIUM HYDROXIDE, METHYLISOTHIAZOLINONE.

Skład również nie jest w pełni naturalny. Jak widać odżywka ma wodną bazę. Później mamy zagęstnik, który jest pochodną celulozy, a do jego właściwości należy m.in. pochłanianie zapachu potu. W składzie znajdziemy również te same ekstrakty z jęczmienia, kukurydzy i żyta co w szamponie. Co więcej, znajdziemy tu też ekstrakt z akacji senegalskiej popularnie zwany gumą arabska, która zmienia konsystencję, zagęszcza, sprawia, że kosmetyk jest bardziej lepki, co w praktyce np. odpowiada za utrzymywanie piany.

Sposób użycia i efekty

Odżywkę nakładamy po umyciu brody/włosów szamponem Black Label. Niewielką ilość nakładamy na dłonie, a potem na brodę/włosy i rozprowadzamy produkt równomiernie. Jest to odżywka tzw. leave-in, co oznacza że nie spłukujemy jej wodą. Dlatego polecam nakładać ją na suchą już brodę (włosy mogą być akurat wilgotne). Powiem szczerze, że do tej pory nie stosowałem tego typu odżywek. Zazwyczaj były to zwykłe odżywki, które spłukiwałem z włosów czy brody. Tutaj jednak producent zaleca zostawić produkt we włosach/brodzie. Co za tym idzie, konsystencja nie mogła być kremowa, a produkt biały bo byłby widoczny na włosach. Dlatego odżywka ta jest przezroczysta, a jej konsystencja przypomina jakby rozwodniony żel, który ma się wchłonąć w brodę/włosy. Kontrola i siła to dwie najważniejsze cechy tego produktu. Powstał specjalnie dla mężczyzn, którzy potrzebują dla włosów kontrolowanej objętości i wzmocnienia. Pomaga w odbudowie i utrzymaniu silnych włosów. Tym samym można powiedzieć, że odżywkę tą stosujemy prawie jak balsam do brody, odżywczy balsam do brody.

Zapach zestawu Whiskey

I przechodzimy do głównej cechy charakterystycznej obu produktów, bowiem nie na darmo zestaw ten wygląda jak whiskey. Zapach kosmetyków ma oczywiście przypominać zapach rudej i faktycznie tak jest. Nie ma tu tak mocnej woni alkoholowej co w whiskey, ale zdecydowanie zapach kojarzy się z tym trunkiem. Jest taki głęboki, dębowy, beczkowy ale jednak z nutką słodkości i pewnego rodzaju świeżości. Osobiście przypomina mi zapach balsamu do brody Oak Moss, marki Men Rock, który jest właśnie taki dębowo-mchowy. Były już szampony piwne to teraz czas na szampon whiskey. Zdecydowanie gratka dla fanów tego trunku.

Wydajność: oba produkty są wydajne i spokojnie posłużą wam kilka miesięcy, no chyba że zaczniecie je spijać

Cena: cena za zestaw nie jest wygórowana bo to tylko 119 zł, a dodam że z kodem beardrustqod macie dodatkowo 20% zniżki na zakupy w sklepie QOD; gwarantuję, że taki zestaw będzie świetnym prezentem dla każdego brodacza i nie tylko

Podsumowanie

Zestaw QOD Barber Shop Whisky – szampon Black Label i odżywka Gold Label to na pewno niezła gratka dla fanów pielęgnacji męskich włosów i brody oraz whiskey. Produkty nie dość, że wyglądają jak butelki rudej, to jeszcze ich zapach przypomina ten trunek. Oba produkty mają bardzo przystępną konsystencję, są wydajne. Szampon dobrze się pieni i zmywa z włosów nieczystości w stopniu perfekcyjnym. Odżywka wzmacnia włosy i nadaje objętości. Produkty nie są może w 100% naturalne, ale posiadają ciekawe ekstrakty z pszenicy, jęczmienia oraz kukurydzy, które pielęgnują skórę i włosy. Obu kosmetyków można z powodzeniem używać do brody. Osobiście używam ich częściej do brody właśnie bo mam wrażenie, że lepiej się sprawdzają i otrzymuję lepsze efekty. Myślę, że mogę śmiało polecić ten zestaw każdemu, a już na pewno sprawdzi się idealnie jako prezent. Wystarczy dowiązać kokardę i „włala”.

Zamów zestaw QOD Barber Shop Whiskey już dziś !


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.