Z wizytą w: Capone Barber Shop (Ostrów Wlkp)

logo_147085785031

Zazwyczaj sam radzę sobie z przycięciem brody czy włosów, ale kiedy twój lokalny fryzjer totalnie zepsuje ci fryzurę to trzeba ją ratować w odpowiednim miejscu. Dlatego też wybrałem się do najbliższego barber shopu by naprawić co trzeba, a przy okazji podzielić się z wami moimi wrażeniami z pobytu w Capone Barber Shop w Ostrowie Wielkopolskim. Zapraszam !

Capone Barber Shop założony został przez Jakuba Harendarczyka (jest on również właścicielem Capone w Jarocinie). Można śmiało powiedzieć, że jest to jeden z trzech pierwszych barber shopów w Polsce. W krótkiej rozmowie z właścicielem dowiedziałem się, że inspiracją do założenia właśnie takiego miejsca w kraju była jego wizyta w barber shopie w Manchesterze. Wtedy to stwierdził, że takie miejsce jest potrzebne w jego okolicy. Jak sam mówi spodobała mu się idea miejsca „gdzie każdy facet może przyjść nie tylko na strzyżenie, ale tez się ogolić czy po prostu posiedzieć i zostawić problemy za drzwiami, zrelaksować się”. Długo zastanawiał się nad odpowiednią nazwą dla swojego lokalu. W tym czasie czytał biografię Ala Capone, którego ojciec chciał aby jego syn został barberem. Jak wiemy Capone nie posłuchał ojca i stał się jednym w najbardziej niebezpiecznych i jednocześnie najbardziej rozpoznawalnych gangsterów tamtych lat. I tak powstał Capone barber Shop.

22 października w godzinach przedpołudniowych wybrałem się na ulicę Wiosny Ludów 5 w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie mieści się ów barber shop. Od razu moją uwagę zwróciły wielkie okna ukazujące praktycznie całe wnętrze salonu. Na jednym z nich widnieje ogromna podobizna pana Capone. Wszedłem do środka.

img_2279

Salon choć niewielkich rozmiarów, jest bardzo schludny, czysty i dobrze zagospodarowany. Po lewej stronie znajdują się dwa stanowiska, myjka, szafki ze sprzętem i kosmetykami oraz piękne duże podświetlane lustro w stylu tych z garderoby gwiazd. Na ścianie wisi charakterystyczny barber pole, na szafce stoi stare radio, a okolice myjki zdobi ciekawa tapeta z biblioteczką. Wszystko bardzo spójne, klimatyczne i przemyślane.

img_2277

Po prawej stronie przy wejściu znajduje się bardzo wygodna, skórzana kanapa dla gości w stylu chesterfield. Przy niej wieszak na odzienie, a po drugiej stronie stylowa lampa i komódka z małą lodówką, gdzie chłodzą się napoje. Nie sposób nie zwrócić uwagi na ścianę nad sofą. Ozdobiona jest masą różnych zdjęć i grafik na których dostrzec można m. in. Ala Capone, Elvisa Presleya, Merlin Monroe, Leena i Bertusa a.k.a. Scumbag barbers oraz innych brodaczy i związane z barberingiem rysunki. Wszystko w czarnych ramkach rozmieszczonych precyzyjnie na ścianie.

img_2278

Na przeciwko wejścia do barber shopu mieści się mały barek, który jednocześnie jest recepcją. Nieopodal stoi stary gramofon, nad nim wisi klimatyczny zegar, a przy barze stoją stare krzesła. Półki wypełniają kosmetyki i whisky. Prawdziwie męski klimat.

img_2283

W oczekiwaniu na swoją kolej, sympatyczny recepcjonista Krzysztof zaproponował mi kawę. Po chwili zostałem poproszony na stanowisko przez barbera Marcela. Najpierw umyto mi włosy szamponem i odzywką Reuzel. Miałem już styczność z kosmetykami tej marki, ale szamponu do tej pory nie miałem okazji używać. Niesamowicie świeży, miętowy zapach wypełnił moje nozdrza. Zamknąłem oczy. W tej chwili poczułem się bardzo zrelaksowany. Po chwili Marcel opłukał mi włosy, lekko podsuszył ręcznikiem i zaprosił na fotel barberski. Nie zwróciłem uwagi na markę fotela, ale był masywny i obity czarną skórą, a do tego wygodny. Przeszliśmy do działania.

Jako że miałem strasznie skopaną fryzurę (nierówną długość włosów na górze oraz zbyt wysoko wycięte włosy z tyłu) Marcel w szybki i fachowy sposób ocenił co trzeba zrobić, aby ją uratować. Bez wahania zabrał się za strzyżenie. Bardzo sprawnie operował maszynką, co jakiś czas zręcznie wymieniając kolorowe nakładki marki Wahl. W czasie gdy moje włosy spadały na drewniany parkiet prowadziliśmy z Marcelem miłą i niewymuszoną rozmowę o męskich sprawach. Rozmawialiśmy o Ostrowie, tatuażach, pomadach marki Reuzel, szkoleniach, dziewczynach itp. Zdecydowanie przyjemniej siedzi się na fotelu gdy możesz porozmawiać z barberem niż milczeć i zastanawiać się w duszy czy on np. wie jak ma cię obciąć itp.

W tym samym czasie rozejrzałem się pod lustrem i zauważyłem znane mi kosmetyki: pomadę Reuzel (różową), wodę kolońską Brutal, pomadę Pomp & Co. itp. Capone Barber Shop posiada w swojej ofercie jedne z najlepszych marek dostępnych na rynku. Pomady i szampony Reuzel, całą serię pomad i kosmetyków do tradycyjnego golenia marki American Crew, polski akcent w postaci olejków Pan Drwal, pomady Schmiere i inne.

reuzel_promo_prez_010615-1
źródło: salonservicesnw.com
american-crew-declares-elvis-presley-the-king-of-mens-grooming
źródło: amongmen.com

Po kilkunastu minutach moja głowa zaczęła wyglądać o niebo lepiej niż przed przyjściem. Boki i tył zostały ładnie ścieniowane, a dłuższe włosy na górze podcięte i wyrównane. Marcel dodatkowo zaznaczył mi przedziałek brzytwą, aby ten był bardziej czysty i klasyczny. Jako że wybrałem strzyżenie premium, czekało mnie jeszcze golenie szyi brzytwą i okład z gorącego ręcznika. Bardzo przyjemny zabieg gdy teraz o tym myślę. Marcel rozgrzał ręcznik w specjalnej maszynie, po czym nałożył mi na szyję. Potem kilkoma szybkimi i pewnymi pociągnięciami brzytwy ogolił mi kark, naniósł na skórę wodę kolońską Brutal, a potem talk Pinaud Clubman jeśli się nie mylę. W powietrzy uniósł się mega przyjemny zapach i delikatny pyłek. Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie to, że zanim Marcel przystąpił do golenia karku, wymienił żyletkę, którą użył w sumie tylko do przedziałka. Kolejno czekało mnie drugie mycie włosów, suszenie i końcowa stylizacja.

img_2286

Moje włosy są dosyć grube i sztywne, więc razem z Marcelem nie mieliśmy problemu z dobraniem pomady. Padło na różowego Reuzela, woskową pomadę o mocnym chwycie i wspaniałym zapachu gumy balonowej. Kilka szybkich ruchów ręką i machnięć grzebienia i oto moja fryzura była gotowa. Fryzura z przedziałkiem i lekkim pompem to zdecydowanie mój klimat, mimo że przedtem nosiłem typowego back slicka. Na samym końcu mogłem przejrzeć się w lustrze z każdej strony, a moja szyja i twarz została oczyszczona z włosów, co według mnie jest bardzo istotnym elementem, ponieważ nie raz wychodziłem od fryzjera z twarzą pełną ścinek włosów albo uczuciem kłucia za koszulką. Byłem bardzo zadowolony z uzyskanego efektu oraz z obsługi.

img_2285

Co więcej, nie wydałem majątku bo za strzyżenie premium zapłaciłem 45 zł. Myślę, że to bardzo rozsądna cena za taką usługę. Na sam koniec zrobiłem sobie pamiątkowe zdjęcie z moim barberem Marcelem, któremu dziękuję za świetne strzyżenie, męskie pogaduchy oraz pozdrawiam go serdecznie i mam nadzieję, że spotkamy się ponownie.

img_2287

Podsumowując, mój wypad do Capone Barber Shop w Ostrowie zaliczam do bardzo udanych. Na plus z pewnością sam wygląd zakładu (drewno, skóra, stylowe akcesoria wyposażenia), który utrzymany jest w stylu i klimacie lat ’20, bardzo miła obsługa (pozdrawiam Krzyśka), fachowa ekipa (Marcel, Milena, Jakub, Dawid), która dba o klienta od momentu wejścia aż do wyjścia, kosmetyki topowych barberskich marek (Reuzel, American Crew, Schmiere, Pan Drwal itp.), higiena miejsca oraz pracy, darmowa kawka (mała rzecz a cieszy), grająca w tle muzyka (podobno według preferencji klienta, ale to sprawdzę kolejnym razem) i rozsądna cena. Co więcej zapisywać na wizyty można się nie tylko telefonicznie, ale przez aplikację Booksy, więc odpada nam wychodzenie z domu jeśli nie mamy na to akurat ochoty. Zdecydowanie polecam Capone Barber Shop i na pewno pojawię się tam wkrótce.

Poniżej cennik usług:

  • Strzyżenie męskie premium – (czas 35 min/ koszt 45 zł) – strzyżenie męskie + mycie włosów przed/po strzyżeniu + wykończenie brzytwa z gorącym ręcznikiem na karku + stylizacja
  • Strzyżenie męskie – (czas 30 min/ koszt 40 zł) – strzyżenie + mycie włosów przed/ po strzyżeniu + stylizacja
  • Broda – (czas 30 min/ koszt 30 zł) – strzyżenie/ konturowanie brody maszynką/ nożyczkami + stylizacja końcowa
  • Broda spa – (czas 30 min/ koszt 35 zł) – strzyżenie/ trymowanie brody maszynką/ nożyczkami/ przygotowanie skóry do zabiegu golenia poprzez nałożenie olejku do golenia zmiękczającego zarost, nałożenie gorącego ręcznika na twarz, przygotowanie piany do golenia, golenie brzytwą, stylizacja i pielęgnacja końcowa z użyciem szamponu i olejku do brody
  • Combo – włosy + broda spa – (czas 1h/ koszt 60 zł)
  • Strzyżenie młodych gentlemanów do lat 12 – (czas 30 min/ koszt 25 zł +)
  • Klasyczne golenie twarzy – (czas 30 min/ koszt 40 zł)
  • Stylizacja – (czas 15 min/ 15 zł) – mycie + stylizacja włosów odpowiednio dobraną pomadą

Zapraszam do polubienia strony barber shopu na Facebooku – Capone Barber Shop Ostrów Wielkopolski oraz rezerwacji wizyty przez Booksy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.