MRD Pro to chińska marka, która produkuje sprzęt fryzjerski, i która stoi za niektórymi modelami maszynek innych dużych marek. Od pewnego czasu można zauważyć, że rynek zalewany jest sprzętem dla barberów od tzw. majfrenda. Sporo z nich jest świetnej jakości i pracują jak te od dużych firm jak Andis czy Wahl. Okazuje się, że firma która produkowała sprzęt głównie dla Gammy i Stylecrafta sama weszła na rynek ze swoimi produktami w dużo niższych cenach oferując tą samą jakość. Co za tym idzie, takie modele jak SC Saber 2 czy Rebel to to samo co trymer czy maszynka MRD Pro, a kosztuje połowę mniej. Czy to koniec dużych brandów fryzjerskich? Czas pokaże, a dziś skupimy się na sprzęcie chińskiej manufaktury w pięknym różowym kolorze.
Maszynka MRD Pro Smart Brain Metal Pink (HC-90-4)
Maszynka do strzyżenia włosów Smart Brain to właściwie 1:1 SC Saber 2. Różnice są niewielkie bo w sumie głównie wizualnie. Zmienił się kolor, logotypy i opakowanie. Zacznijmy jednak od tego co w pudełku, które wykonano z solidnego kartonu w kolorze srebrnym:
- maszynka MRD Pro HC-90-4 w kolorze neonowo-różowym z zabezpieczeniem ostrzy
- baza/stacja dokująca z kablem do ładowania sieciowego
- dodatkowy kabel do ładowania USB-C
- komplet różowych nasadek dystansowych TIGHT (magnetycznych)
- śrubokręt, docisk, śrubki, olejek i szczoteczka
- komplet dokumentów/instrukcja
Wygląd i parametry maszynki HC-90-4
Maszyka MRD Pro należy do ostatnio popularnych maszynek typu shorty – jest mniejsza niż typowy sprzęt fryzjerski. Maszynka jest w pełni metalowa (poza wajchą i klapką nad ostrzem) i ma piękny neonowo-różowy kolor (w sumie dostępne jest aż 5 różnych wariantów kolorystycznych). Ma minimalistyczny design – wygląda solidnie i schudnie, jest kompaktowa i ma słuszną wagę, dobrze leży w dłoni.
Na dole znajdziemy 3 diody LED informujące o stanie naładowania. Pod nimi wejście do ładowania sieciowego, a z tyłu port USB-C. U góry magnetyczna klapka zabezpieczająca i ułatwiająca czyszczenie (tzw. drop-top). Maszynka wyposażona jest w tytanową stopę Maglevcore typu faper i ostrze ruchome Black Diamond z cienkimi i długimi ząbkami (ma ono charakterystyczny chrupiący dźwięk podczas ścinania włosów). Wajha jest na klik 5 stopniowa, a pod nią włącznik maszynki. Jeśli ktoś miał już Sabera 2 to jest w domu. Ostrza można wyzerować. Silnik BLDC generuje 7500/7200 ob/min (różnie podają). Litowo-jonowa bateria pozwala na 3-4 h pracy przy 2 ładowania.
Wrażenia z pracy i ogólna ocena
Maszynka MRD to konkretny sprzęt, którym pracuje się bardzo wygodnie i komfortowo. Jest mocna – kapitalnie ścina wszystkie włosy, nie dławi się. Jest stosunkowo cicha i fajnie chrupie włosy podczas ścinania. Długo trzyma na baterii więc można spokojnie przepracować nią cały dzień. Posiada funkcjonalną klapkę, która ułatwia czyszczenie. Wajha na klik precyzyjnie odmierza długość strzyżenia. Nasadki są bardzo dobre, fajnie zbierają włosy i ładnie się trzymają. Do tego ten kolor cieszy oko podczas pracy. Stacja dokująca pozwala wygodnie ładować sprzęt i pewnie go przechowywać na stanowisku pracy. W recenzji Sabera 2 jako wadę wymieniłem cenę. Tutaj stanowi ona zaletę, ponieważ MRD Pro HC-90-4 kupimy za 599 zł. Jeśli do tej pory cena była blokadą to teraz możesz śmiało zamówić sobie swojego różowego Smart Braina. A zrobisz to w sklepie ebarbershop.pl
Trymer MRD Pro Smart Brain Metal Pink (GMT-90-4)
MRD Pro GMT-90-4 to trymer, który wiele osób polubiło pod nazwą SC Saber. Jest to ten sam sprzęt, który w wielu salonach wyparł popularnego Babylissa FX. Co znajdziemy w pudełku?
- trymer MDR Pro GMT-90-4 z zabezpieczeniem ostrzy
- bazę/stację dokującą z kablem do ładowania sieciowego
- kabelek do ładowania microUSB (trochę szkoda, że nie typu C)
- śrubokręt, śrubki, olejek i szczoteczkę
- instrukcję/dokumenty
Wygląd i parametry trymera Smart Brain
Trymer jest wielkości maszynki lecz nieco węższy i zgrabniejszy. Posiada równie różowy kolorek co maszynka i te same logotypy – Smart Brain oraz obrazek mózgu i oznaczenie cyfrowego silnika bezszczotkowego. W centrum znajduje się przycisk on/off podświetlany na niebiesko (miga jak trymer się rozładowuje). U dołu znajdziemy port ładowarki, a z tyłu microUSB. Sprzęt również jest w pełni metalowy, fajnie leży w dłoni i jest w miarę lekki. Ostrza Maglevcore to hipoalergiczny tytan X-Pro. Jest bardzo ostre, ale można je jeszcze wyzerować jeśli ktoś lubi. Co więcej, ostrze jest obrobione więc nie powinno szarpać i zacinać. Często nowe trymery po dotknięciu ostrza aż haczą skórę bo są właśnie nie obrobione. Wspomniany wcześniej silnik generuje 7200 lub 7500 ob/min (różnie podają). Bateria zapewnia 3-4 h pracy przy 90 min ładowaniu.
Wrażenia z pracy i ocena końcowa
Trymer jest poręczny i komfortowo się nim pracuje. Jest bardzo ostry i idealnie sprawdzi się do robienia konturów na włosach czy brodzie. Można nim stawiać base line’a, zerować boki do skin fade’a czy przycinać zarost. Dzięki obrobionym i zaoblonym krawędziom nie ciągnie i nie zacina skóry, a to bardzo ważna rzecz choćby przy pracy przy wąsie/ustach klienta. Trymer można też śmiało odstawiać do bazy i pewnie w niej stoi. Cenowo też jest super bo za jakość lubianego Sabera zapłacimy 449 zł. Podrzucam od razu link do sklepu ebarbershop.pl
Zdecydowanie polecam wypróbować sprzęt marki MRD jeśli jeszcze nie mieliście okazji. A teraz zapraszam do filmu, który pokazuje nieco więcej.

