Arcadian Rosa (Styling Clay) + Gel Pomade – recenzja pomad do włosów

Zgodnie z obietnicą lecimy dalej z nowościami od Arcadian Grooming. Ostatnim razem przyglądałem się nowym formulacjom Clay Pomade i Matte Paste oraz nowej linii zapachowej. Dziś na warsztat biorę dwa produkty: Rosa, czyli matową glinkę dodającą objętości i Gel Pomade, czyli typową pomadę wodną o średnim chwycie i połysku. Zapraszam serdecznie do lektury.

Arcadian Rosa – Firm Hold, Matte, High Volume Styling Clay

Arcadian Rosa to kompletna nowości od marki Arcadian. Produkt, który powinien nadać naszym włosom matowe wykończenie, dodać fryzurze objętości oraz utrzymać ją w ryzach w dosyć mocnym stopniu.

Opakowanie

Jak ktoś trafnie zauważył Arcadian wraz z nowymi produktami odszedł od znanych nam wcześniej szklanych słoiczków. Rozmawiałem z nimi na te temat i jak się okazało nie udało się zabezpieczyć odpowiedniej ilości szklanych opakować dlatego Rosa mieści się w plastikowym pojemniku. Na szczęści jest to plastik z recyklingu i również później można poddać go przetworzeniu. Pudełko jest czarne, z metalowym, gwintowanym wieczkiem. Etykieta zdobiąca nowego Arcadiana jest prosta, schludna i bardzo mi się podoba. Z czarnym tłem kontrastuje białe logo marki, różowa nazwa produktu oraz w centralnej części kwiat róży. Opakowanie informuje nas również o składzie i sposobie użycia. Pojemność to 115g.

Co w środku?

Arcadian Rosa to kremowa glinka do włosów w beżowym kolorze. Do typowego ziemistego zapachu glinki dodano różaną woń i choć jest delikatna na włosach w pudełku pachnie bardzo przyjemnie. Pasta wybiera się bez problemu. Rozciera bez większego oporu, a na dłoniach zostawia biały film.

Rosa Styling Clay swoją nazwę wzięło nie tylko z powodu różanego zapachu, ale również dlatego, że w składzie znajdziemy wodę różaną, która przede wszystkim działa przeciwzapalnie. Co więcej, mamy tu ekstrakt z dzikiej róży, który działa przeciwłupieżowo, przeciwzapalnie i niweluje suchość skalpu. Olejek różany, który również się tu znajduje działa nawilżająco, chroni przed słońcem oraz wzmacnia formowanie się kolagenu. Poza tym w składzie glinka kaolin oraz masa innych naturalnych i wegańskich składników.

Aqua, Rosa Centifolia (Rose) Flower Water, Kaolin, Copernicia Prunifera (Carnauba) Wax, Cetyl Alcohol, Prunus Persica (Peach Kernel) Oil, Stearyl Alcohol, Behentrimonium Methosulfate (and) Cetearyl Alcohol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Rosa Canina (Rosehip) Fruit Oil, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Glycerin, Bentonite, Phenoxyethanol, Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil, Rosa Canina (Rosehip) Extract, Potassium Sorbate

Efekty z Rosą – włosy suche

Glinkę można nakładać na włosy suche oraz wilgotne. Przy tej pierwszej opcji pomadę aplikuje się dosyć łatwo chociaż czasami można wyczuć niewielki opór. Czesanie włosów ręką czy grzebieniem też jest możliwe. Co do efektów:

  • glinka nadaje naturalne matowe wykończenie, im dalej w ciągu dni tym bardziej suche się robi
  • włosy mają sporą objętość, produkt nie obciąża ich
  • włosy mają fajną teksturę, pomada zbija włosy w pasma
  • chwyt jest dosyć mocny ale plastyczny

W zależności od partii Rosa może zostawiać na włosach delikatny film. W tym wypadku warto stosować ją jako prestyler, czyli nakładać na wilgotne i suszyć (tak też zaleca producent).

Efekty z Rosą – włosy wilgotne (prestyler)

Rosa działa świetnie jako prestyler. Niewielka ilość nałożona na wilgotne włosy może dać naprawdę fajne efekty. Glinka na wilgotne nakłada się bardzo gładko i przyjemnie. Po wysuszeniu:

  • włosy są matowe
  • chwyt jest średni
  • włosy mają mega objętość i sprężystość
  • włosy są miękkie w dotyku i czuć że są nawilżone
  • są plastyczne, można je czesać i poprawiać w ciągu dnia

Pomada wymywa się praktycznie samą wodą. Uważam, że idealnie sprawdzi się do nowoczesnych, luźno czesanych fryzur takich jak modern pomp, modern tesla/middlepart czy mullet. Może być świetną bazą pod inne produkty dla mocniejszego utrwalenia fryzury. Przyznam, że jest to w tej chwili (przełom stycznia i lutego 2022) mój ulubiony produkt do włosów. Koszt 115 g Rosy to 102 zł. Jednak z kodem beardrust możecie nabyć ją taniej. Link do sklepu pomadziarz.pl poniżej:


Arcadian Gel Pomade – Slick, Medium Hold, Medium Shine Styling Gel Pomade

Kolejną nowością w szeregach marki Arcadian jest wodniak. Jest to typowy żelowy wodniak idealny do slicków, mający średni chwyt i połysk na włosach.

Opakowanie

Tak jak Rosa, Gel Pomade mieści się w tym samym czarnym, plastikowym opakowaniu o pojemności 115 g. Czarna etykieta kontrastuje z białymi i turkusowymi napisami. Na opakowaniu znajdziemy info o sposobie użycia, składzie itd. Wieczko też czarne, gwintowane. W przypadku wodniaka szczelne zamykanie to podstawa żeby nie wysechł.

Co w środku?

Pomada żelowa od Arcadiana to typowy wodniak o mocno zbitej, klejącej i żelowej konsystencji. Produkt jest przezroczysty dlatego w puszce wygląda jakby był czarny. Wybiera się łatwo i rozprowadza z typowym dla wodniaków oporem. Nadal jest to kosmetyk wegański i pozbawiony sztucznych zapachów. Wnioskuję, więc że zapach pomady, czyli delikatny cedrowo-waniliowy pochodzi z naturalnych olejków. W składzie prócz wodnej bazy, olejek cedrowy, ekstrakt z wanilii, olejek grejpfrutowy itd. Pełny skład:

Aqua, Ceteareth-20, Glycerin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Cedrus Deodora (Cedarwood) Bark Oil, Vanilla Planifolia (Vanilla) Fruit Extract, Styrax Benzoin (Benzoin) Oil, Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil, Potassium Sorbate.

Efekty z Gel Pomade

Gel Pomade na włosy suche wchodzi z typowym ciągnącym uczuciem, aczkolwiek po chwili zamienia się w bardzo gładki i bezproblemowy produkt. Włosy wydaję się być miękkie i śliskie. Pomadę trzeba wetrzeć głęboko we włosy aby dobrze złapała. Przeczesywanie grzebieniem nie stanowi trudności. Co do efektów:

  • pomada skleja włosy w pasma i tworzy skorupę (nie super suchą i mocną ale jednak)
  • nadaje średni połysk włosom (taki zdrowy naturalny)
  • ma lekki/ średni chwyt, włosy rozpadły się w ciągu dnia
  • można je co prawda po poprawić ręką lub zmoczonym grzebieniem
  • nie do końca lubię efekt błyszczących i sklejonych włosów bo na koniec dnia wygląda to kiepsko w moim przypadku

Pomada zmywa się samą wodą i nie pozostawia włosów przesuszonych jak większość wodnych pomad. Idealnie sprawdzi się do mocno ulizanych, klasycznych side partów i slicków. Jak na wodniaka jest trochę droga bo kosztuje aż 93 zł, dlatego z moim kodem rabatowym beardrust możesz nabyć jak taniej w sklepie pomadziarz.pl:


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: