Lavish Care Clay Pomade – recenzja glinki do włosów

Grecka marka Lavish Care zasługuje zdecydowanie na więcej uwagi. Co prawda nigdy jakoś specjalnie nie siadły mi ich kosmetyki do stylizacji włosów, uważam że pomady są po prostu poprawne aczkolwiek już pielęgnacja włosów tj. szampony i odżywki są genialne. Nie wspominając o wodach po goleniu np. Bay Rum – coś pięknego. Więc kiedy dostałem propozycję sprawdzenia nowej pomady do włosów od Lavish Care postanowiłem dać kosmetykom do układania włosów drugą szansę. Zapraszam do recenzji Clay Pomade.

Info od producenta

Lavish Care Clay Pomade z założenia jest to glinko podobna pasta do włosów w delikatnej formie, dodająca tekstury, matowego wykończenia i mocnego chwytu. Jej moc określona jest w postaci 4/5 pików. Sprawdźmy zatem czy jest tak jak obiecuje producent.

Opakowanie i zawartość Clay Pomade

Clay Pomade od Lavish Care mieści się w metalowej puszce w czarnym kolorze. Czerwona etykieta z czarnymi napisami informuje nas o nazwie produktu, jego właściwościach, składzie, sposobie użycia itd. Wieczko jest gwintowane, więc pomada po zakręceniu długo pozostanie świeża.

Pojemność puchy to 100 g. Produkt jest beżowego koloru, a jego konsystencja przypomina krem do rąk Nivea. Jest to połyskująca masa, bardzo gładka, lekka i rozprowadzająca się na dłoni jak masło. Zapach produktu również jest przyjemny ponieważ uderza w klasyczne kolońskie nuty.

Clay Pomade po roztarciu tworzy na dłoniach biały film.

Skład Clay Pomade

Kto jest bardziej biegły w chemii może sobie przeanalizować skład: AQUA, VP/VA KOPOLIMER, CERA ALBA, SYNTETYCZNY WOSK PSZCZELI, UWODROWODNIONY WOSK MIKROKRYSTALICZNY, GLIKOL PROPYLENOWY, PARAFINOWA PŁYNNA, KAOLIN, ALKOHOLU CETEARYLOWEGO, CETEARETH-20, CETEARETH-30, PEG-40 HYDROGOLOWANY PEG AMINOMETYLOPROPANOL, FENOKSYETANOL, PARFUM, ETYLHEKSYLGLICERYNA, AKRYLANY/CROSSPOLIMER IZODEKANOIANU WINYLU, BENZYL SALICYLATE, LIMONENE, LINALOOL, COUMARIN, ALPHA-IZOMETYLO 420/C1 . D&C FIOLETOWY NR. 2.

Aplikacja i efekty z Clay Pomade

Opcja nr 1 – aplikacja na włosy suche

  • Clay Pomade nakładany na włosy suche początkowo wchodzi gładko we włosy ale po krótkiej chwili znacznie je skleja co utrudnia dalszą aplikację i wiąże się z lekkim ciągnięciem włosów. W efekcie otrzymujemy początkowo lekki połysk, włosy się zbijają w pasma. Po chwili przychodzi matowe wykończenie. Chwyt w tym wypadku jest średnio mocny. Włosy przez większość dnia nie dawały się przeczesać tak jak chciałem. Jednak przy krótkich teksturowanych fryzurkach jak crop czy quiff pasta działa dużo lepiej podkreślając stworzony kształt i strukturę włosów.

Opcja nr 2 – aplikacja na włosy wilgotne + suszenie (jako prestyler)

  • W tej opcji postanowiłem nałożyć glinkę na włosy wilgotne i je wysuszyć jako że jest to pasta na bazie wody. I to był przełom, który sprawił, że ta pomada od razu u mnie wygrała. Clay Pomade zastosowana jako pre od razu daje nam matowe wykończenie. Chwyt jest mocniejszy ale i plastyczny więc swobodnie można restylizować włoski. Włosy mają fajną objętość i można je nonszalancko układać.

Pasta zmywa się z włosów bardzo łatwo.

Podsumowanie Clay Pomade

Tym razem jest o czym pisać i się nie zawiodłem. Pomimo pierwszych prób aplikacji na sucho i tego lekkiego zlepiania nie zraziłem się i stosując Clay Pomade na włosy wilgotne normalnie jakbym odkrył św. Graal. Pasta idealnie działa jako prestyler. Jej lekka i kremowa a jej konsystencja super wiąże wilgotne włosy i po wysuszeniu daje przekozackie efekty, czyli to czego chce każdy pomadowy świr – produktu mocnego, matowego, dającego przeczesać się stopą. Do tego ładny zapach, łatwa zmywalność i niska cena (58 zł za 100 g). To bardzo dobry produkt, który śmiało polecam wytestować !


#beardrust #współpraca #sellfryz.pl #lavishcare

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.