Layrite Cement Clay – recenzja glinki do włosów

Layrite Cement – pomada, która niegdyś zniknęła z półek w polskich sklepach internetowych, po to by powrócić po reformulacji i stanąć obok takich sztosów jak Baxter Clay, Lockhart’s Clay czy Cavalier Clay. Przychylając się do waszych prześladowczych próśb o recenzję tego produktu właśnie do niej zapraszam.

Opakowanie i zawartość Layrite Cement

źródło: rockinpanda.se // kiedyś na wieczku podawano informację – low shine, która wg mnie jest bardziej trafna niż matte.

Cement zmienił się na przestrzeni ostatnich lat i to nie tylko pod względem składu. Nastąpił rebranding, dzięki któremu Cement i inne pomady Layrite zyskały nowy image. Grube plastikowe puzderko zastąpiło liche ścianki poprzednika, a złota aluminiowa zakrętka prezentuje się zdecydowanie lepiej niż jej starsza (również plastikowa) wersja. Wyróżnia ją wytłoczone logo. Charakterystyczna jest również minimalistyczna czarna etykieta informująca o podstawowych właściwościach produktu.

Pojemność: 120 g

Kolor: biały

Typ: glinka na bazie wody

Konsystencja: kremowa, gęsta pasta; bardzo plasyczna, wybiera się z łatwością, rozciera bez większego oporu; trochę przypomina lekko roztopioną plastelinę.

Zapach: mocny i intensywny zapach słodkiej wanilii (może karmelu i tytoniu); zapach podobny do pomady SWB od Nostalgic Grooming (wersja Barbershop).

Skład Layrite Cement

Sklepy internetowe w Polsce podają taki skład:

Water (Aqua), Cetereth-25, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Propylene Glycol, Polysorbate-20, PEG-7 Hydrogenated Caster Oil, PEG-8 Beeswax, DMDM Hydantoin, Methylparaben, Fragrance (Parfum), Red4 (CI 14700) Yellow 5 (CI 19140)

Mój egzemplarz jednak ma dużo obszerniejszy skład. Pytanie którą wersję mam – starą czy nową?

Efekty z Layrite Cement

Jako, że pomadę mam już długi czas miałem szansę sprawdzić ją na różnych fryzurach m. in. side part, quiff, longtrim. Oto co wywnioskowałem:

  • aplikacja bez większego oporu
  • stylizacja na spokojnie, pomada nie wysycha jakoś szybko
  • chwyt mocny ale plastyczny – pozwala przeczesać włosy ręką w ciągu dnia
  • wykończenie lekko matowe przy małej ilości, z połyskiem przy większej ilości
  • nie robi skorupy
  • zbyt duża ilość niszczy objętość włosów
Cement na longtrimie.
Cement na side parcie.

Zmywanie: niby samą wodą, ale ja jednak wolę szampon i odżywkę

Wydajność: dobra

Cena: od 68-99 zł

Do włosów: praktycznie każdych

Do fryzur: side part, longtrim, slickback etd.

Podsumowanie Layrite Cement

Nowy Cement prezentuje się dobrze zarówno jeśli chodzi o nową szatę graficzną, ale też formułę i efekty jakie można z nim uzyskać. Pomada jest kremowa, dosyć łatwa w aplikacji i stylizacji. Zapewnia mocny chwyt i naturalne/z lekkim połyskiem wykończenie. Nie jest to produkt matowy jak zapewnia producent, ale aplikowana ilość jest tu kluczowa. Do tego przyjemny słodki zapach (jak ktoś lubi rzecz jasna) oraz całkiem dobra zmywalność. Spokojnie może stanąć na półce obok króla Baxtera, Lockhart’s MC czy Mr Bear Family choć ten pożera konkurencję moim zdaniem. Tak czy siak Cemencik zawsze spoko, także na luzie polecam.

A teraz obejrzyj Cement w akcji na moim kanale YouTube. Zapraszam Cię do subskrypcji jeśli jeszcze tego nie robisz. Łapki w górę również mile widziane.

One Reply to “Layrite Cement Clay – recenzja glinki do włosów”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.