Papillon Styling Wax – recenzja pasty/wosku do włosów

Dziś wracamy do marki, którą chyba znam już na wylot bo przetestowałem chyba wszystko co pojawiło się na polskim rynku od Papillon London Cosmetics for Men. Na tapecie ostatni już produkt do stylizacji męskich włosów, czyli Papillon Styling Wax. Zapraszam do recenzji.

Długo zbierałem się z recenzją tego produktu, a to dlatego, że nie potrafiłem go przez dłuższy czas rozgryźć. Przy nakładaniu pasty na suche włosy (miałem wtedy długie włosy i czesałem slicka) nie mogłem uniknąć wyrywania włosów, a chwyt był znikomy. Po dłuższym czasie i zmianie fryzury jestem gotowy na recenzję tego produktu bo choć łatwy nie jest to jest bardzo wszechstronny i dziś postaram się zaprazentować wam dwa sposoby na Papillon Styling Wax.

Opakowanie i zawartość

Papillon Styling Wax kryje się w plastikowym opakowaniu, które praktycznie nie różni się od tego z Fiber Matt czy Paste. Jest to ciemna puszka z łątką w kolorze skóry i kilkoma oznaczeniami. Na wieczku informacja o właściwościach pasty, gramaturze, na bokach wyszczególnienie mocy poszczególnych cech produktu (charakterystyczne muchy), a pod spodem wlepka ze składem pomady.

chwyt 5/5, połysk 3/5, objętość 4/5.

Pojemność: 75g

Kolor: biały

Konsystencja: kremowa konsystencja, która ułatwia wybieranie produktu z opakowania; podczas rozcierania w dłoniach stawia średni opór i dosyć szybko wysycha, zostawiając na dłoniach biały nalot.

Zapach: bardzo charakterystyczny dla produktów Papillon zapach męskich perfum czy wody kolońskiej, mocny i intensywny, utrzymuje się na włosach cały dzień i nie ulatnia się.

bardzo przyjemna kremowa konsystencja.

Skład

Skład Papillon Styling Wax prezentuje się jak wyżej. Bazą jest woda, która jednak wsparta jest obecnością wosku karnauba i woskiem pszczelim. Woda wpływa na zmywalność pasty, a woski na chwyt produktu. Z ww składników warto wyróżnić:

  • Eugenia Caryophyllus Extract – ekstrakt z czapetki pachnącej – można z niej uzyskać olejek goździkowy, który ma działanie antyseptyczne i pobudzające.
  • Zingiber Officinale Extract – wyciąg z korzenia imbiru – poprawia krążenie krwi, rozgrzewa, leczy trądzik i łojotokowe zapalenie skóry, a także mieszków włosowych. Co więcej, działa przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo, przeciwzapalnie, przeciwłojotokowo i ujędrniająco na skórę. Znakomity do leczenia stanów zapalnych i ropnych skóry owłosionej.
  • Hamamelis Virginiana Extract – ekstrakt z oczaru wirginijskiego – ma działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne.
  • Etinyl Palmitate witamina A – reguluje tworzenie się keratyny w skórze, włosach, przyspiesza podział komórkowy, co powoduje szybszą regenerację skóry.
  • Tocopheryl Acetate – witamina E w formie estru – substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), hamuje procesy starzenia się skóry wywołane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Jest doskonałym czynnikiem hamującym rodnikowe utlenianie lipidów w naskórku i skórze właściwej.
  • Piper Nigrum – pieprz czarny – ma właściwości antyutleniające i przeciwrodnikowe, dzięki czemu spowalnia procesy starzenia się, np. marszczenie się skóry. Poza tym wspomaga regenerację skóry, niweluje przebarwienia.

Aplikacja i stylizacja

Odkryłem 2 sposoby na ten produkt. Pierwszy z nich to efekt naturalnych/matowych włosów i średni chwyt. Drugi to mocny chwyt, skorupa niczym w typowym wodniaku oraz lekki/średni połysk. Oba sposoby łączą się oczywiście z aplikacją na włosy suche bądź wilgotne co jest tu kluczowym czynnikiem.

Włosy suche (naturalne/matowe wykończenie; średnio mocny chwyt)

  • aplikacja pasty na włosy suche
  • aplikacja średnio łatwa, ponieważ pasta szybko zasyga
  • możliwe ciągnięcie i wyrywanie włosów
  • pastę aplikujemy na powierzchnię włosów
  • włosy są nieco sklejone i mają taki feel jakby po lakierze do włosów – są lepkie (lepkość ustępuje po kilku godzinach i włosy da się nawet przeczesać ręką bez szarpania)
  • naturalne/matowe wykończenie
  • średnio mocny chwyt
  • restylizacja na mokro
  • bardzo fajna objętość włosów

Włosy wilgotne (mocny chwyt; lekki/średni połysk)

  • aplikacja na włosy wilgotne
  • aplikacja nie sprawia problemu, pasta łątwo się wsmarowuje
  • nie szarpie, nie wyrywa włosów
  • zastyga na całkiem mocną skorupę jak typowy wodniak
  • utrzymuje lekki/średni połysk
  • restylizacja grzebieniem na mokro
  • rozczesywanie na sucho zniszczy połysk
  • nieco mniejsza objętość

Zmywanie: bazą jest głównie woda, więc spokojnie można włosy zmyć ciepłą wodą

Cena: 75 zł

Do włosów: krótkich i średniej długości, każdego rodzaju

Dla fryzur: messy, ale i bardziej zaczesanych włosów

Podsumowanie Papillon Styling Wax

Pasta/wosk marki Papillon to produkt, który jest trudniejszy w użytkowaniu niż Paste, ale łatwiejszy niż Fiber Matt i dlatego uważam, że jest to kosmetyk, który jest jakby pośrednikiem pomiędzy tymi dwoma pomadami. Przy nakładaniu na włosy suche otrzymujemy średnio mocny chwyt i naturalne/matowe wykończenie, a gdy zmienimy taktykę i nałożymy pastę na włosy wilgotne uzyskamy skorupę i mocny chwyt oraz większy połysk. Zapachowo pomada jest bardzo przyjemna, ale to już mówiłem. Opakowanie może i nudnawe, ale niech was to nie zraża, ponieważ Styling Wax to produkt, który jest wszeschstornny i coraz bardziej popularny wsród polskich barberów. Ja cenię go za uniwersalność, chociaż przy dłuższych włosach nie do końca się sprawdził. Zaletą jest też jego łatwa zmywalność i przyjazna konsystencja. Zdecydowanie polecam wypróbować jeśli szukacie produktu, z którym można zrobić praktcznie wszystko.

Papillon Styling Wax kupisz w sklepie Barberto.eu lub klikając bezpośrednio w ten link: http://bit.ly/2wFAHZD

A teraz obejrzyj recenzję wideo i koniecznie został łapkę w górę i suba !

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.