Shark Killer Pomade White – recenzja matowej pomady do włosów

Shark Killer Pomade to młodziutka włoska marka, która dosłownie niedawno pojawiła się na polskim rynku. W swojej ofercie posiada chwilowo trzy produkty do układania włosów, ale z pewnością na tym się nie skończy. Zabójczy rekin oferuje trzy pomady wodne, z czego jedna to matowa pasta do włosów. Dzisiaj właśnie temu produktowi będziemy się przyglądać. Zapraszam do prawdopodobnie pierwszej w Polsce, oficjalnej recenzji pomady White.

Zabójczy rekin czy zabójca rekinów?

Shark Killer – włoska marka produkująca pomady do włosów pojawiła się na rynku w 2016 roku. Jej założycielem był Fabio Pellegrino, protagonista w świecie włoskich barberów, członek Italcut oraz twórca International Barber Convention. Shark Killer jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie klientów na wysokiej jakości męskie kosmetyki. Nazwa Shark Killer wywodzi się z włoskiego „ScannaSquali”, jak żartobliwe nazywali Fabia koledzy. Dzięki współpracy z najlepszymi laboratoriami powstał produkt wyznaczający nowe standardy jakości wśród produktów do męskiej stylizacji. Now all you need is a Shark!

Pomady Shark Killer to: mocny wodniak Atlantic, średni wodniak Pacific i matowy White. Podobne pomady produkuje amerykańskie Suavecito (odpowiednio Firme Hold, Original, Matte Pomade), więc w recenzjach mogą pojawić się porównania do tej marki. Czy Shark Killer wnosi coś nowego na pomadowy rynek? Czy będzie lepszy niż Suavecito bądź inne marki obecne na naszym rynku? Sprawdzę to dla was !

Opakowanie i zawartość Shark Killer White

Opakowanie to plastikowa puszka, aczkolwiek wydaje się być twardsza, solidniejsza i wytrzymalsza niż plastik Suavecito czy Layrite. Puszka jest w białym kolorze, a zdobią ją białe etykiety. Dookoła puszki biegnie etykieta, na której znajdziemy logo marki oraz skład i sposób użycia produktu. Wszystko otoczone szczękami rekina. Na wieczku znajdziemy szkielet rekina. Tu przypomina mi się wieczko pomad Suavecito, które też obrazuje szkielet tylko ludzki. Jest tu też adres strony www oraz nazwa pomady – White. Co ciekawe, po odkręceniu wieczka znajdziemy dodatkową nakładkę zabezpieczającą pomadę przed… wszystkim. Całkiem ciekawy dodatek.

Pojemność: 100 ml

Kolor: biały

Konsystencja: idealnie kremowa; łatwo się wybiera i bez problemu rozprowadza w dłoniach; po dłuższym rozcieraniu wyczuć można delikatny opór i jakby wysychanie produktu

Typ: wodna

Zapach: pomada White ma delikatny, słodki zapach, kokosowy rum Malibu; woń nieco podobna do Uppercut Deluxe Pomade ale nie tak sztuczna i nie tak intensywna; w ciągu dnia na włosach raczej mało wyczuwalna; wg mnie jednak lepsza niż kolońska woń Suavecito.

źródło: villagem.com

Skład Shark Killer White

Aqua, Ceteareth-30, Petrolatum, Glycerin, Propylene Glycol, PEG-40 Castor Oil, Kaolin, Polysorbate 20, Parfum, Cera Alba, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Benzyl Salicylate, Decylene Glycol, Acetyl Hexamethyl Tetralin, I-Limonene.

Jeśli chodzi o skład pasty Shark Killer White to jest zdecydowanie krótszy i mniej skomplikowany niż Suavecito Matte. Wodna baza pozwala na łatwe i bezproblemowe zmywanie produktu. Ta sama woda sprawia również, że pomada lekko zasycha, ale o tym później.
Gliceryna wzmacnia słabe i wypadające włosy, nadaje im blask, wygładza postrzępione końcówki.
Olej rycynowy nawilża i odżywia włosy.
Wosk pszczeli, emulgator i stabilizator emulsji świetnie natłuszcza, chroni i zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z naskórka, regeneruje, wygładza. W składzie znajdziemy również glinkę kaolin, która zawiera sole mineralne i minerały, takie jak związki krzemu, wapnia, glinu, miedzi, cynku, fosforu, magnezu, czy aluminium. Ma działanie antytrądzikowe, antyłojotokowe i oczyszczające. Kaolin ściąga, zwęża pory, działa przeciwbakteryjnie. Świetnie matuje, usuwając nadmiar sebum i oczyszcza cerę z wszelkich zanieczyszczeń dlatego też znalazła się w pomadzie White.

Aplikacja i efekty z Shark Killer White

Poniżej przedstawiam efekty aplikacji pomady na włosy suche i wilgotne. Efekt końcowy jest praktycznie taki sam. Różnica polega głównie na łatwości aplikacji.

Włosy suche

fryzura messy układana ręką.
  • aplikacja łatwa, z delikatnym oporem
  • stylizacja również bez problemu
  • pomada lekko zasycha na włosach, ale nie tworzy dużej skorupy
  • chwyt mocny; na włosach długich zapewne średni
  • wykończenie naturalnie matowe
  • fryzurę można przeczesać ręką, grzebieniem, szczotką bez problemu
  • włosy są miękkie i przyjemne w dotyku
  • fajna tekstura

Włosy wilgotne

włosy uczesane szczotką.
  • aplikacja nieco łatwiejsza
  • stylizacja bez problemu
  • pasta nie zasycha bardzo mocno
  • chwyt równie mocny
  • wykończenie podobnie matowe, na początku delikatny połysk
  • włosy można swobodnie przeczesać ręką czy grzebieniem/szczotką

Zmywanie: wodą, można też szamponem, ale pomada schodzi bardzo łatwo

Cena: 59,99 zł

Wydajność: 2,5/3 (1 – słaba, 3 – bardzo dobra)

Do włosów: krótkich, średniej długości każdego rodzaju

Do fryzur: głównie messy, ale nieco bardziej klasyczne fryzury też damy radę ułożyć

Podobny do: Suavecito Matte Pomade (ale jednak lepszy)

Podsumowanie Shark Killer White

Odpowiadając na pytania zadane na początku tego artykułu. Czy Shark Killer Pomade White wnosi coś nowego na polski rynek? Myślę, że tak. Czy jest to przełomowy produkt? Raczej nie. Czy jest lepszy od Suavecito Matte Pomade? Zdecydowanie tak. Pomimo wielu podobieństw z marką Suavecito, włoski Shark Killer Pomade wygrywa starcie szkieletów. Po pierwsze pomada ta ma niesamowicie przystępną, idealnie kremową konsystencję, która ułatwia wybieranie produktu z opakowania, lepiej aplikuje się na włosy (nawet suche), nie wyrywa włosów, jest podatna na stylizację i do tego łatwo się zmywa. Co do zapachu przypomina on rum Malibu ewentualnie zapach kokosowy, ale nie jakoś bardzo sztuczny (jak np. Uppercut Deluxe Pomade). Zapach również nie jest zbyt intensywny, nie drażni. Efektem użycia białego rekina w obu przypadkach (włosy suche i mokre) jest dosyć mocny chwyt, ale z możliwością przeczesania (brak typowej mocnej skorupy) oraz naturalny matowy efekt. Myślę, że spokojnie mogę polecić ten produkt osobom, które szukają matu, mocnego chwytu, ale nie chcą przesuszonych włosów. Produkt idealnie nada się do fryzur messy jak i tych bardziej ułożonych, co czyni go naprawdę uniwersalną pastą.

Shark Killer Pomade White kupisz w sklepie Gentleman-store.pl -> http://bit.ly/2hJC6HQ

Jedna myśl na temat “Shark Killer Pomade White – recenzja matowej pomady do włosów

Dodaj komentarz