Powtarzam to pewnie przy każdej recenzji kosmetyków od By Elementum ale jest to jedna z moich ulubionych polskich marek. Ostatnio na rynku pojawiły się pierwsze balsamy do brody od Fabiana tzw. beard shapery aczkolwiek mam wrażenie, że ich pojawienie się przeszło jakoś bez większego echa. Testowałem je od tego czasu w domowym zaciszu i trochę w salonie i dziś chciałbym nieco bardziej je wam przybliżyć. Myślę, że warto dlatego zapraszam do lektury balsamów Lapis w 5 wersjach zapachowych.
Opakowanie i zawartość balsamów Lapis


Kto jak kto ale By Elementum umie przyciągać wzrok swoimi kosmetykami szczególnie, że marka przeszła niedawno rebranding i ma teraz jeszcze bardziej zajawkowy vibe. Każdy balsam/krem zapakowany jest w piękne kartonowe pudełko zawierające nowe logo marki, obrazki wskazujące na wersję zapachową, multum informacji takich jak skład, sposób użycia, opis produktu itd. Idąc dalej krem mieści się w szklanej butelce o pojemności 50 ml z dozownikiem w pompce. Każdy krem ma dodatkowo inny kolor szkiełka np. Woody – zielony, Aquatic – niebieski itd. Na ściankach znajdują się tożsame etykiety z charakterystycznym obrazkiem, nazwą kremu i składem.
Swoją drogą, wiecie co oznacza słowo Lapis? Lapis z łaciny oznacza kamień, często szlachetny kamień. I tak przykładowo lapis lazuli to symbol duchowości, harmonii i wewnętrznego światła. Uważany jest za kamień prawdy i mądrości.
Z innej beczki lapis to także potocznie nazywany diabelskim kamykiem, wyrób medyczny w postaci sztyftu działający na brodawki/kurzajki i inne zmiany skórne. Widzicie jakieś odniesienie do kremu do brody? Macie jakiś pomysł jak wytłumaczyć tą nazwę? Jeśli tak piszcie swoje pomysły w komentarzu.




Konsystencja i aplikacja balsamu Lapis
Balsamy Lapis mają konsystencję kremu, więc nie są to takie klasyczne balsamy na wosku wyjmowane ze szklanego słoiczka. Krem jest w białym kolorze, gładki i bardzo łatwo się rozciera i rozprowadza. Dopiero po dłuższej chwili nieco bardziej wysycha i daje lekki efekt ściągania. Robi się wtedy matowy. Tak więc krem szybko się wchłania, nie tłuści i nie zostawia nieprzyjemnego filmu na skórze czy włosach. Nie ma mowy, że sobie coś ubrudzimy po aplikacji (np. kołnierzyk od koszuli itd.). Krem aplikujemy naciskając pompkę i dozując na dłoń konkretną ilość produktu. Na moją krótszą brodę stosuję 2 pompki i to w zupełności wystarcza.

Skład i działanie na brodzie

Jeśli chodzi o skład mamy tutaj wodną bazę. W środku znajdziemy też:
- olej awokado – to niesamowicie bogate źródło witamin A, B, C, D, E, K, H, minerałów i kwasów tłuszczowych, które intensywnie odżywiają, nawilżają i regenerują skórę oraz włosy. Do tego działa przeciwstarzeniowo, łagodzi podrażnienia, uelastycznia i wzmacnia. Włosom przywraca blask, wygładza je, zmniejsza puszenie i łamliwość końcówek. I to zmniejszanie puszenia jest odczuwalne nawet przy krótszej brodzie.
- wosk pszczeli – intensywnie nawilża, wygładza i regeneruje skórę, tworząc na niej ochronny film zapobiegający utracie wody. Działa przeciwzapalnie, antybakteryjnie i łagodzi podrażnienia, a włosy wygładza je, nadaje połysk i ułatwia stylizację, nie obciążając ich. Tak więc krem nie obciąża włosów ale stylizuje je.
- masło shea – to naturalny, wszechstronny emolient, który intensywnie nawilża, odżywia i regeneruje skórę oraz włosy dzięki wysokiej zawartości kwasów tłuszczowych oraz witamin A, E i F. Zmiękcza suchą skórę, łagodzi podrażnienia i tworzy film ochronny, a włosom nadaje blask, wygładzenie i elastyczność, domykając ich łuski. Tu znów mamy wygładzenie i okiełznanie brody. Dlatego krem ten nosi miano beard shapera bo kształtuje brodę.
Balsamy Lapis Flaming, Woody, Floral i Aquatic mają niemalże identyczne składy z drobnymi zmianami miejsc ostatnich substancji. Krem Astrum ma dodatkowo w składzie:
- olejek ze skórki pomarańczy
- olejek cytrynowy
- olejek paczulowy
Są to olejki wpływające na zapach ale też nawilżają, zapobiegają przebarwieniom skóry czy działają przeciwstarzeniowo.
Wersje zapachowe balsamów Lapis
Mamy do wyboru aż 5 różnych wersji zapachowych. Jeśli użytkowaliście wcześniej olejki do brody od By Elementum to z pewnością znacie już wszystkie zapachy. Do wyboru są:
![]() | ASTRUM | nuty głowy: limonka, szafran nuty serca: paczuli, róża, śliwka nuty bazy: drzewo cedrowe, ambra, wanilia, drzewo sandałowe |
![]() | FLAMING | górne: fasola tonka, wanilia środkowe: kadzidło, skóra, mech dolne: liście tytoniu, chili |
![]() | WOODY | górne: amyris środkowe: palisander, irys dolne: drzewo sandałowe, fasola tonka |
![]() | FLORAL | górne: mango, czerwona porzeczka, jeżyny środkowe: palisander, jaśmin dolne: wetiweria |
![]() | AQUATIC | górne: cytrusowe środkowe: wodne, kwiatowe dolne: drzewne, piżmowe |
Moim ulubionym zapachem jest Astrum, później Floral i Woody. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.
Balsamy Lapis dostępne są w cenie 90 zł za 50 ml. Znajdziesz je w sklepie dlabrodacza.pl, a z kodem rabatowym beardrust urwiesz jeszcze 20%. Wpadajcie po swoje sztuki i dajcie znać jak wam siadły te kremiki.


Podsumowanie balsamów Lapis
Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu zainteresują was nowe kremy/balsamy od By Elementum. Nie będą rozwodził się nad wyglądem, szatą graficzną bo wiadomo, że jest sztos i bardzo cieszy oko. Zapachy znane już z olejków tutaj pachną równie ładnie. Co do samych kremów i właściwości to zdecydowanie polecam wypróbować osobom z dłuższymi brodziskami. Po pierwsze dlatego, że taki krem lepiej dotrze do skóry bo jest bardziej płynny, po drugie, że szybko się wchłania, a po trzecie używając go jeszcze po wierzchu dostajemy chwyt, który układa brodę i ujarzmia włoski. Balsamy są też wydajne. Jeśli jesteś zmęczony lub znudzony klasycznymi balsamami polecam wypróbować By Elementum Lapis bo to nowe rozwiązanie 2 w 1. Dajcie znać co wy o nich sądzicie?




