Reuzel “The Stache” Moustache Wax – recenzja wosku do wąsów

Wąsy od zawsze były integralną częścią męskiej twarzy, czy to w pojedynkę czy w towarzystwie brody nadawały ich właścicielowi charakteru i rozpoznawalności. W historii mieliśmy wielu wąsaczy. W popkulturze również jest ich sporo. Wąsy w Polsce mają nawet swoje święto, czyli Wąsopad, który obchodzimy w listopadzie. Przyświeca temu również akcja mająca na celu zwiększenie świadomości mężczyzn na choroby takie jak choćby rak jąder. Więc jeśli nosisz wąs na co dzień lub masz zamiar zapuścić go w listopadzie to będzie Ci potrzebny odpowiedni kosmetyk do układania. I tu pojawia się Reuzel ze swoim najnowszym produktem – woskiem do wąsów The Stache.

Opakowanie i zawartość

Wosk Reuzel mieści się w metalowej puszce o pojemności 28 g.  Kolorystyka opakowania odpowiada reszcie produktów z linii do pielęgnacji brody i jest brązowo kremowa. Na wieczku znajdziemy logo marki oraz podobiznę Kurtisa “The Stache” Lawrenca, czyli jednego z edukatorów marki Reuzel, który zmarł 17 lipca 2020. Kurtis był znany ze swojej pasji do barberingu, był świetnym edukatorem i mistrzem social mediów. Wyróżniały go również piękne wąsy w stylu handlebar. Nowy produkt od Reuzel jest swoistym hołdem.

Puszka jest zakręcana. Pod spodem znajdziemy sposób użycia, skład i inne informacje o wosku. Sam wosk jest biały i bardziej przypomina różową świnkę (czyt. Reuzel Pink Grease Pomade) niż typowy żółtawy wosk do wąsów. Jego konsystencja jest zbita ale nieszczególnie twarda. Można go wybierać nawet palcem (zamiast paznokcia). Zapach jest bardzo przyjemny pomarańczowo miętowy.

Aplikacja i efekty

Wosk rozcieramy w palcach i nakładamy na wąsy. Możemy rozgrzać go dodatkowo suszarką jeśli na wąsach pozostał lekki biały nalot. Wosk można też rozprowadzić po wąsach małym specjalnie do tego przeznaczonym grzebieniem. Na koniec zakręcamy końce wąsów jeśli akurat taki styl preferujemy. Wosk w mojej opinii ma średni chwyt i najlepiej działa zaraz po nałożeniu go na wąsy palcami. Po kilkukrotnym przeczesaniu grzebieniem traci lekko moc. Myślę, że spokojnie nada się do stylizacji dłuższych wąsów, moje są na ten moment jeszcze krótkie i nie dość zdyscyplinowane.

Wosk kupicie w sklepie barberstore.pl za 52 zł, a z kodem rabatowym beardrust urwiecie kilka złociszy. Zapraszam też do obejrzenia filmu na YouTube:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: